Sully Erna: Godsmack był niesprawiedliwie uznany za nu metal

Sully Erna w wywiadzie dla stacji radiowej Rock 104.5 przyznał, że bardziej woli kiedy do Godsmack przypina się łatkę „hard rock” niż „metal”:

„Naszym największym zmaganiem od lat było to, że kiedy podpisaliśmy kontakt płytowy, zostaliśmy przypisani do szufladki nu metal tylko dlatego, że triumfy święciły takie zespoły jak Korn czy Limp Bizkit. Nigdy nie byliśmy do nich podobni. Pierwsza płyta inspirowana była wieloma rzeczami, bo każdy z nas słuchał co innego – od Nine Inch Nails po Alice in Chains i innych. Byliśmy po prostu hard rockowym zespołem, nie uważaliśmy się za metalowców. Czasami zbliżaliśmy się do tego gatunku, ale nigdy nie byliśmy metalową grupą.

Dla mnie metalowe zespoły to coś w stylu Slipknot czy Slayer i wszystko, co jest prawdziwie metalowe. Ciągle się zmagaliśmy z tego typu określeniami próbując dać ludziom do zrozumienia, że nie jesteśmy metalową kapelą, tylko hard rockową. Z biegiem czasu staraliśmy otaczać się rockowymi grupami, bo ten gatunek do nas pasuje bardziej, a nie zespołami typu Lamb of God. Nic do nich nie mam, są świetni w tym co robią, ale my jesteśmy inni.”