Tag: ‘nowa płyta’

Siódma płyta Godsmack nadchodzi…

15 lutego 2018

Nowa płyta Godsmack zostanie wydana najprawdopodobniej 27 kwietnia 2018 r.

#ItsComing…Godsmack.com #GS2018

Post udostępniony przez Godsmack (@godsmack)

Sebastian Bach i Billy Ray Cyrus w nowym klipie Godsmack

11 lutego 2018

W czwartek 7 lutego Godsmack kręcił w Los Angeles teledysk do jednego z utworów z nowej płyty. Za reżyserię obrazu odpowiada Troy Smith, z którym zespół miał już okazję pracować przy klipach do „Awake”, „Greed” i „1000hp”. Wiadomo już, że w teledysku drobne role zagrali Sebastian Bach (Skid Row) oraz piosenkarz country i aktor Billy Ray Cyrus, ojciec gwiazdy pop Miley Cyrus.

Godsmack zakończył nagrania nowej płyty

13 grudnia 2017

Sully Erna poinformował wczoraj, że zakończyły się nagrania nowej płyty Godsmack! Ostatniego dnia w studiu gościli gimnazjaliści z Derry, NH (miasta, w którym mieści się kwatera główna zespołu). Dzieciaki zaśpiewały chórki do refrenu jednego z utworów.

Poniżej fragment jednej z nowych piosenek:

Erik Ron producentem nowej płyty Godsmack

19 września 2017

Sully Erna udzielił przed solowym koncertem w Hamburgu 16 września wywiadu dla metal-heads.de, z którego dowiedzieliśmy się kolejnych szczegółów dotyczących nowej płyty Godsmack:

„Po skończeniu solowej trasy wchodzimy do studia żeby nagrać nowy album Godsmack. Pierwszy singiel powinien pojawić się w styczniu i mamy nadzieję, że cała płyta ukaże się w okolicach kwietnia.”

Spytany o producenta płyty, Sully odpowiedział:

„To będzie Erik Ron, który wyprodukuje płytę razem ze mną.” Przypomnijmy, że Erik Ron współpracował do tej pory z takimi zespołami jak Panic! At The Disco, New Years Day czy Motionless In White.

Całość wywiadu poniżej:

Sully Erna: nowy Godsmack będzie bardziej pozytywny i komercyjny

19 lipca 2017

Sully Erna w wywiadzie dla Full Metal Jackie w radiu KROS został zapytany o to jak zmiena się podejście do tworzenia muzyki przez Godsmack.

„Zawsze byliśmy zespołem dla twardzieli – nasza muzyka dobrze pasowała do sportów ekstremalnych, do siłowni etc. Na nasze koncerty zawsze przychodziło też sporo żołnierzy, którzy opowiadali o tym jak nasza muzyka pozwalała im przetrwać w Iraku czy Afganistanie. Mamy to szczęście, że ciągle gramy i słucha nas sporo osób. Nie jestem już tym młodym, gniewnym dzieciakiem. Jestem o wiele starszy, mam córkę i dobre życie. Nie mam zbyt wielu zmartwień – przez to też zmienia się nasza muzyka. Wszystko to, co robiłem do tej pory, wypływało z moich emocji, nigdy niczego nie kalkulowałem, to było moje życie. Teraz kiedy jest o wiele lepiej i milej, nie oznacza, że nagle będziemy śpiewać o kwiatkach, ale myślę, że tym razem będzie bardziej pozytywnie i z bardziej komercyjnym wydźwiękiem. Jesteśmy starsi i chcemy dalej grać muzykę, która nam się podoba i niekoniecznie musimy tyle wrzeszczeć i dowalać do pieca.”