Shannon Larkin o następcy „1000hp”

17 września 2015 | 16:39

Shannon Larkin w wywiadzie dla amerykańskiej stacji radiowej 97.7 WQLZ przyznał, że Godsmack planuje zająć się pisaniem utworów na nowy album podczas nadchodzącej trasy koncertowej:

„Ciągle o  tym rozmawiamy. To jest tak, jak w drużynie futbolowej – zawsze myślisz o kolejnym sezonie. Mamy już kilka piosenek i chcemy pisać dalej podczas jesiennej trasy. Pisanie na trasie nie jest łatwe, ale mamy pokój do jamowania za kulisami więc chcemy stworzyć tak wiele jak tylko to będzie możliwe. Z pewnością chcemy zrobić potem przerwę – najprawdopodobniej w listopadzie, grudniu i części stycznia. Zobaczymy po nowym roku. Plan jest taki, że powrócimy do tworzenia w lutym na Florydzie gdzie mieszkam ja i Tony. Zaczniemy tutaj, potem przeniesiemy się do Bostonu gdzie mamy kwaterę główną i studio, w którym możemy nagrywać. Wszystko to jest zaplanowane, ale nie wiemy kiedy materiał się ukaże. Na szczęście nie musimy się spieszyć, damy sobie trochę czasu aż będziemy mieli pewność, że mamy coś świeżego. Każdy zespół chce by następna płyta była tą najlepszą. Stawiamy sobie wysoko poprzeczkę, to się nie zmieniło.”

Shannon Larkin zdradził też w jakim kierunku może pójść zespół:

„Nie chcę zdradzać zbyt wiele, ale kierujemy się w piosenki „1000hp” i „Something Different”. To były nasze ulubione piosenki na ostatnim albumie i chcemy kontynuować klimat w stylu energetycznego rock and rolla bardziej niż w czymś metalowym, co było częścią naszego brzmienia od dawna. Nie chcemy jednak być jednym z tych zespołów, które cały czas nagrywają to samo. Próbujemy różnych rzeczy – na przykład na „IV” poszliśmy trochę w bluesowe rejony. Wszystko rozchodzi się o inspiracje, a my jesteśmy z pewnością zainspirowani tak samo czymś w stylu Led Zeppelin, jak i Metallicą. Na „IV” graliśmy bardziej bluesowo, w klimacie Zeppelin, a na „The Oracle” powróciliśmy do ciężkiego brzmienia. Na „1000hp” z kolei wylądowaliśmy w bardziej prostym, punkowym klimacie, powiedziałbym, że trochę w stylu Ramones, a trochę nawet AC/DC. Prawdopodobnie to jest kierunek, w którym pójdziemy. Tak długo jak jest w tym energia, chcemy eksperymentować z różnymi brzmieniami. Chcemy zachować mocne brzmienie, agresję i energię.”