Robbie Merrill na temat Bostonu

24 lipca 2014 | 10:42

Na łamach lithiumagazine.com ukazał się wywiad z basistą Godsmack Robbie Merrillem. Muzyk opowiedział m.in. o nagrywaniu płyty w rodzinnym Bostonie, a także klimacie tam panującym:

„Wspaniale było zrobić ten album w naszym rodzinnym mieście. Wszyscy urodziliśmy się i dorastaliśmy w okolicach Bostonu i dobrze nam zrobiła możliwość oddychania atmosferą tego miasta, która wpłynęła na muzykę. W Bostonie czujesz bliskość i twardość – mamy tutaj silnych ludzi. W dzieciństwie mieszkaliśmy na przedmieściach gdzie było wiele fabryk, zakładów pracy i ciężko pracujących ludzi. W Bostonie nie boimy się pracować, lubimy twardych ludzi – robotników. Dlatego właśnie hokeiści z Boston Bruins bywają fighterami i twardzielami, tutaj to doceniamy.”

Robbie Merrill przyznał, że mieszkańcy Bostonu nie lubią ściemniaczy. Lubią za to jak ich zespoły są prawdziwe i wierne swoim przekonaniom. To etos, który wsiąknął w muzykę takich zespołów jak Aerosmith, Boston, The J. Geils Band, a nawet łagodnych śpiewaczek jak Carly Simon.

„Nie próbujemy być kimś, kim nie jesteśmy. Dzięki tej muzyce staliśmy się sławni i będziemy się tego trzymać. To prosty rock and roll. Potrafimy zagrać różne gatunki muzyczne i lubimy różne gatunki muzyczne. Wchodzimy w inne rejony od czasu do czasu by zachować świeżość, ale ostatecznie nasi fani nie pozwolą nam oddalić się za daleko od obranej drogi. Wiemy czego oni chcą i staramy się tego trzymać.”