Archiwum: ‘News’

Brutalna ochrona na koncercie Godsmack

8 września 2012

31 sierpnia podczas koncertu Godsmack w Pittsburghu w trakcie utworu „Awake” jeden z fanów wdarł się na scenę i założył czapkę na głowę Sully’ego Erny. Ochrona potraktowała go na tyle ostro, że Erna przerwał koncert i zwrócił się do nich następującymi słowami:

„To cholernie zbyteczne chłopaki. Zostawcie go. Poważnie, to szaleństwo. Dzieciak założył mi czapkę na głowę, nic się nie stało. Nie potrzebuję pieprzonego lekarza. Pozwólcie mu wrócić na widownię, niech się cieszy koncertem. To się kurwa nazywa rock’n’roll.”

Sully Erna o problemach z gardłem

24 sierpnia 2012

Sully Erna udzielił ostatnio wywiadu dla The Pulse Of Radio, w którym opowiedział o swoich niedawnych problemach zdrowotnych, które spowodowały odwołanie europejskich koncertów Godsmack:

„Było to niewielkie zakażenie, które miałem z tyłu gardła. Byłem przez to wyczerpany, jak przyjechaliśmy do Europy, to nie spałem przez 3 dni. Było to połączenie sporego zmęczenia i śpiewania w tym stanie, po prostu trochę za bardzo siebie przycisnąłem. Obrażenia były na tyle duże, że musiałem przestać używać gardła, ale na szczęście nie było to trwałe uszkodzenie. To pierwszy i ostatni raz kiedy coś takiego zdarzyło się w mojej karierze, nie spodziewam się by to się miało powtarzać.”

Godsmack w Teraz Rocku

16 sierpnia 2012

W najnowszym, sierpniowym numerze czasopisma Teraz Rock znalazł się wywiad przeprowadzony z Shannonem Larkinem przeprowadzony z okazji premiery płyty „Live & Inpired”. Fragmenty rozmowy znajdziecie pod TYM linkiem. Z kolei TUTAJ przeczytacie recenzję albumu.

Shannon Larkin o występie z Black Sabbath

11 sierpnia 2012

Shannon Larkin w 1997 roku podczas jednego z koncertów trasy Ozzfest zastąpił Mike’a Bordina za zestawem perkusyjnym Black Sabbath i solowego zespołu Ozzy’ego Osbourne’a. Po 15 latach tak to wspomina to wydarzenie na łamach loudwire.com:

„Mój kumpel Robert Trujillo grał w tym czasie z Ozzym Osbourne’m. Chodził na moje koncerty w różnych kapelach, więc wiedział jak gram. Poszedł do Sharon Osbourne i powiedział – mam kolesia. Sharon wiedziała dobrze, że jeśli Robert stwierdził, że koleś jest dobry, to tak jest. W dalszym ciągu jednak musiałem przejść przesłuchanie. Przyleciałem na miejsce, wszedłem na tą wielką scenę w Phoenix, a perkusista Fear Factory użyczył mi swojego zestawu. Pojawili się Tony Iommi z Geezerem Butlerem i zagraliśmy ze trzy utwory, które poszły mi znakomicie.”

Larkin wspomina także przelot prywatnym odrzutowcem z Black Sabbath i zespołem Ozzy’ego:
„W samolocie zaczęło robić się strasznie gorąco i Ozzy zaczął się dziwnie zachowywać. Z wylotu klimatyzacji zaczął wydobywać się dym, a ja tylko patrzałem przez okno myśląc, że nie licząc mojej żony rodzącej dziecko, to największy moment w moim życiu. Jeśli samolot spadnie, to zostanę legendą. Nikt nie będzie wiedział jak się nazywam, ale będę tym kolesiem, który rozbił się razem z Sabbathami.”

Na szczęście samolot się nie rozbił i po zmianie odrzutowca na inny ekipa dotarła do celu:
„Czułem się jak prawdziwa gwiazda rocka, do tej pory było mi to obce. Chciałbym mieć z tego jakieś zdjęcia czy filmy, bo było to tak ogromne przeżycie, że niewiele pamiętam. Kojarzę głównie moment, w którym na sam koniec setu Black Sabbath wstałem i zacząłem schodzić ze sceny. Wtedy Ozzy mnie zawołał i podszedłem do nich. Objęliśmy się za ramiona i ukłoniliśmy publiczności. To tyle o mojej chwili z Black Sabbath, jednej z najlepszych rzeczy, która mnie spotkała w żyicu.”

Shannon Larkin: Zrobiliśmy „In the Air Tonight” Phila Collinsa

10 sierpnia 2012

Perkusista Godsmack Shannon Larkin przyznał w ostatnim wywiadzie dla noisecreep.com, że grupa podczas sesji „Live & Inspired” nagrała także cover Phila Collinsa:

„Zrobiliśmy bardzo fajną, industrialnie brzmiącą wersję „In the Air Tonight” Phila Collinsa. Nie pasowała po prostu do reszty rzeczy na płycie, ale mam nadzieję, że wydamy to w pewnym momencie. Uwierz, to bardzo fajna wersja.”