Archiwum: ‘News’

Sully Erna o nowej płycie i solowej trasie w Europie

17 października 2015

Sully Erna udzielił wywiadu dla gibson.com, w którym opowiedział o planach dotyczących nagrywania nowej płyty zespołu. Frontman Godsmack zdradził też, że zimą planuje zawitać do Europy z solowym materiałem:

Ciągle piszemy utwory, na tej trasie mamy nawet pokój do jamowania, w którym siedzimy w ciągu dnia kiedy nie ma nic do roboty. Myślę, że zaczniemy zbierać wszystko do kupy na początku przyszłego roku, może wiosną. Będę zajęty swoimi solowymi rzeczami zimą w Europie, więc zaczniemy pewnie jakoś w okolicy maja. Mamy nadzieję mieć gotowe wszystko do końca roku. Jeśli nie, na pewno na samym początku 2017 r.

UPDATE: Być może chodzi o to, że Sully będzie grał w filmie kręconym w Bułgarii i w zwrocie „solo stuff” chodzi o aktorstwo, a nie granie koncertów.

Nowy utwór Godsmack „Inside Yourself”

14 października 2015

Godsmack zaskoczył dzisiaj wszystkich i opublikował do darmowego ściągnięcia nowy utwór „Inside Yourself”!

Utwór można ściągnąć przez apkę na stronie facebook.com/godsmack

Oto co Sully Erna mówi o nowym utworze Godsmack „Inside Yourself”:

Do stacji radiowych, dyrektorów programowych i przede wszystkim do naszych fanów! Oto coś, co ostatnio dla was nagraliśmy! Przez wszystkie lata okazywaliście nam uwielbienie i lojalność poprzez kupowanie naszej muzyki, granie naszych piosenek i uczestnictwo w koncertach. Wszyscy jesteście istotną częścią sukcesu tego zespołu i nie jest to niezauważone. Żeby okazać nasze wyrazy uznania, chcielibyśmy podarować wam nasz nowy utwór „Inside Yourself” i powiedzieć dziękuję za to, że zawsze nas wspieraliście! To piosenka o tym, że wszyscy są równi! Żaden człowiek nie jest bezwartościowy i gorszy od kogoś innego. Jako ludzie jesteśmy równie ważni i tak też powinniśmy być traktowani. Wszyscy, którzy naskakują na innych żeby poczuć się lepiej powinni naprawdę spojrzeć „wewnątrz siebie”.

Sully Erna

godsmack inside yourself

Sully Erna w programie Rocker In The Kitchen

4 października 2015

Materiał ma już kilka miesięcy (pochodzi z lipca), ale jest wart przypomnienia. Sully Erna w programie Rocker In The Kitchen gotuje makaron z mięsem i sosem. Ślinka cieknie :)

Robbie Merrill o Metallice, Led Zeppelin i rodzinie

20 września 2015

Grecki portal rockpages.gr przeprowadził wywiad z basistą Godsmack. Robbie Merrill zdradził m.in. z kim najmilej mu się grało trasę, opowiedział o swoim ulubionym zespole i rodzinie. Poniżej fragmenty wywiadu:

Rockpages.gr: Z którym zespołem najmilej ci się grało trasę?
Robbie Merrill: Jeździmy w trasy od 20 lat i najmilej wspominam Metallikę. Graliśmy z nimi w 2003 roku w Europie i USA. W Europie mieliśmy świetną garderobę z gobelinami i pierwszego dnia przyszedł do nas pogadać James Hetfield. Wpadał do nas codziennie, raz pojechał nawet autobusem razem z Sullym, a nie robił tego od czasu wypadku. Był naprawdę spoko. Graliśmy z nim, jamowaliśmy. To moje najmilsze wspomnienia. Jedną z naszych pierwszych festiwalowych tras graliśmy z Ozzym w ramach Ozzfest, graliśmy z nim jeszcze na przestrzeni lat, spotkałem go kilka razy i jest w porządku. Ale najbardziej lubię Jamesa z Metalliki. James jest świetny i trzeźwy, nie spotkałem go kiedy nie był trzeźwy. Oni wszyscy są pełni szacunku.

Rockpages.gr: Jaka jest twoja ulubiona piosenka, wliczając Godsmack?
Robbie Merrill: Moim ulubionym zespołem jest Led Zeppelin, lubię ich wszystkie piosenki. Nie mam tej jednej ulubionej. Chociaż „Achilles Last Stand” z płyty „Presence” jest zabójcze. Jest ciężkie, ma wszystko to, czego potrzebujesz.

Rockpages.gr: Led Zeppelin jest dla ciebie inspiracją?
Robbie Merrill: John Paul Jones jest jednym z moich ulubionych basistów, sporo się uczyłem jego partii. Także The Police jest jednym z moich ulubionych zespołów.

Rockpages.gr: Przeczytałem, że masz 3 córki. Jak to jest dla ciebie i dla nich być daleko od siebie tak często?
Robbie Merrill: Dokładnie tak! Mam ośmiolatkę, sześciolatkę i czterolatkę. Jest inaczej jak mnie nie ma. Najgorsze jest to, że bardzo za nimi tęsknię, ale robię to dla nich, więc mam w tym cel. Często widzimy się twarzą w twarz na odległość. Tęsknię za nimi bardziej niż one za mną. One są na zasadzie – co jest tato? A ja na to – u mnie dobrze… I idą sobie bez powiedzenia, że tęsknią.

Rockpages.gr: Myślałeś o tym, żeby zabierać je w trasę?
Robbie Merrill: Z tym jest ciężko, bo dzielę autobus razem z zespołem więc nie ma takiej możliwości. Jeśli gramy w odległości 2 godzin od domu, to przychodzą, ale nie na długo, bo mama musi się nimi opiekować i jest z tym sporo roboty. Ale jak jestem w pobliżu, to zawsze są na koncercie.

Shannon Larkin o następcy „1000hp”

17 września 2015

Shannon Larkin w wywiadzie dla amerykańskiej stacji radiowej 97.7 WQLZ przyznał, że Godsmack planuje zająć się pisaniem utworów na nowy album podczas nadchodzącej trasy koncertowej:

„Ciągle o  tym rozmawiamy. To jest tak, jak w drużynie futbolowej – zawsze myślisz o kolejnym sezonie. Mamy już kilka piosenek i chcemy pisać dalej podczas jesiennej trasy. Pisanie na trasie nie jest łatwe, ale mamy pokój do jamowania za kulisami więc chcemy stworzyć tak wiele jak tylko to będzie możliwe. Z pewnością chcemy zrobić potem przerwę – najprawdopodobniej w listopadzie, grudniu i części stycznia. Zobaczymy po nowym roku. Plan jest taki, że powrócimy do tworzenia w lutym na Florydzie gdzie mieszkam ja i Tony. Zaczniemy tutaj, potem przeniesiemy się do Bostonu gdzie mamy kwaterę główną i studio, w którym możemy nagrywać. Wszystko to jest zaplanowane, ale nie wiemy kiedy materiał się ukaże. Na szczęście nie musimy się spieszyć, damy sobie trochę czasu aż będziemy mieli pewność, że mamy coś świeżego. Każdy zespół chce by następna płyta była tą najlepszą. Stawiamy sobie wysoko poprzeczkę, to się nie zmieniło.”

Shannon Larkin zdradził też w jakim kierunku może pójść zespół:

„Nie chcę zdradzać zbyt wiele, ale kierujemy się w piosenki „1000hp” i „Something Different”. To były nasze ulubione piosenki na ostatnim albumie i chcemy kontynuować klimat w stylu energetycznego rock and rolla bardziej niż w czymś metalowym, co było częścią naszego brzmienia od dawna. Nie chcemy jednak być jednym z tych zespołów, które cały czas nagrywają to samo. Próbujemy różnych rzeczy – na przykład na „IV” poszliśmy trochę w bluesowe rejony. Wszystko rozchodzi się o inspiracje, a my jesteśmy z pewnością zainspirowani tak samo czymś w stylu Led Zeppelin, jak i Metallicą. Na „IV” graliśmy bardziej bluesowo, w klimacie Zeppelin, a na „The Oracle” powróciliśmy do ciężkiego brzmienia. Na „1000hp” z kolei wylądowaliśmy w bardziej prostym, punkowym klimacie, powiedziałbym, że trochę w stylu Ramones, a trochę nawet AC/DC. Prawdopodobnie to jest kierunek, w którym pójdziemy. Tak długo jak jest w tym energia, chcemy eksperymentować z różnymi brzmieniami. Chcemy zachować mocne brzmienie, agresję i energię.”