Brutalna ochrona na koncercie Godsmack

8 września 2012 | 20:18

31 sierpnia podczas koncertu Godsmack w Pittsburghu w trakcie utworu „Awake” jeden z fanów wdarł się na scenę i założył czapkę na głowę Sully’ego Erny. Ochrona potraktowała go na tyle ostro, że Erna przerwał koncert i zwrócił się do nich następującymi słowami:

„To cholernie zbyteczne chłopaki. Zostawcie go. Poważnie, to szaleństwo. Dzieciak założył mi czapkę na głowę, nic się nie stało. Nie potrzebuję pieprzonego lekarza. Pozwólcie mu wrócić na widownię, niech się cieszy koncertem. To się kurwa nazywa rock’n’roll.”

3 komentarze do wpisu “Brutalna ochrona na koncercie Godsmack”

  1. Kuba napisał(a):

    I za to uwielbiam Sully’ego i chłopaków. Że są normalni i nie zachowują się jak nietykalne gwiazdy. Sully bardzo fajnie zareagował na to co się dzieje i chwała za to, że istnieją jeszcze normalni ludzie w całym tym „przemyśle muzycznym” ;).

  2. Dawid napisał(a):

    !!!! Sully to jest to :) Mam nadzieję, że Shannon podczas wywiadu nie wkręcał że zamierzają odwiedzić Polskę .

  3. Dawid napisał(a):

    chwała za to, że istnieją jeszcze normalni ludzie w całym tym „przemyśle muzycznym” – dokładnie .